Filozoficzne refleksje z Krzysztofem Gosikiem

“Starożytni przyrodnicy” w ramach cyklu “Filozoficzne refleksje z Krzysztofem Gosikiem”

Rozdział I – Starożytni Przyrodnicy

Istnieją dwa sposoby uprawiania filozofii. Pierwszym z nich jest sposób historyczny który  rozpatruje każdego filozofa lub pewny istniejący w danym czasie nurt filozoficzny z osobna. Podejście takie nie pozwala w pełni nacieszyć się powracającymi pytaniami wynikającymi z doniosłych i trudnych problemów których rozwiązanie zajęło zachodnim myślicielom całe stulecia a wiele z nich wciąż nie jest, a może nigdy nie będzie, rozstrzygnięte.

   Zamiast tego nasze refleksje skupimy na zagadnieniach które powtarzały się lub były podobnie rozpatrywane na przestrzeni ostatnich dwóch tysięcy sześciuset lat, nie przejmując się ogromem czasu dzielącym zajmujących się nimi filozofów. Pozwolimy sobie na nieograniczoną wolność w zaspokajaniu pokusy zadawania sobie trudnych pytań i odpowiadając na nie płynnie przejdziemy przez kolejne odpowiedzi proponowane przez generacje mędrców i uczonych.

   Nasze refleksje rozpoczniemy od skromnych początków filozofii zachodu w VI i VII wieku przed Chrystusem. Zrodziła się ona w koloniach greckich na wybrzeżu Azji Mniejszej w Jonii a jej, na wpół mitycznym twórcą był Tales z Miletu. Wszechstronny mędrzec i podróżnik zachwycał swoich krajan talentami i umiejętnościami. To jednak co wyróżniało go od kapłanów i mędrców Egiptu i bliskiego wschodu było pierwsze zadanie pytania którego odpowiedź miała zaspokoić jedynie jego ciekawość. Co było na początku? To proste pytanie o niezmiernie złożonej i wciąż niepewnej odpowiedzi było początkiem intelektualnej przygody trwającej do dziś. W dalszym ciągu nie dotyczyło ono jednak całego istnienia ale pierwszej materii z której każda inna miała pochodzić. Zaproponowaną przez niego odpowiedzią była woda. Założył on, że wszystko co suche umiera. Sądził też, że skoro woda daje życie i ruch to wszystko co istnieje musi z niej pochodzić i być na swój sposób żywe. Ten pogląd nazywamy hylozoizmem.

   Jego uczeń – Anaksymander był twórcą pierwszego w dziejach ludzkości traktatu filozoficznego „O naturze”. On również poszukiwał pierwszej materii i jako pierwszy użył do jej opisu słowa arche co oznacza pierwotną zasadę czy też przyczynę. Za taką materię uznał nieskończony i nieokreślony jakościowo bezkres (apeiron). Z niej to pochodził każdy inny rodzaj materii a mimo iż wciąż przybywało bytów to bezkres nigdy się nie kończył. Anaksymander jako pierwszy nie doszukiwał się przyczyny w obserwacji ale w dedukcji.

   Kolejny filozof szkoły milezyjskiej – Anaksymenes wrócił do obserwacji jako do głównego sposobu poszukiwania arche. Uznał za nie powietrze a więc coś nieskończonego i bezpostaciowego w oczach starożytnych (podobnie jak bezkres) jednak nie zmiana jakościowa ale ilościowe zagęszczenie miało wyprowadzać z niego nowe rodzaje materii.

   Pytanie o naturę pierwszej materii i próby odpowiedzi na nie przypomina bardzo współczesną kosmologię zajmującą się poszukiwaniem pierwotnej materii za pomocą urządzeń takich jak Wielki Zderzacz Hadronów w CERN i prób opisu pierwszych chwil wszechświata za pomocą skomplikowanych obliczeń matematycznych którymi parają się fizycy teoretyczni.  Widać więc, że chociaż metody badawcze bardzo poszły do przodu, zaś z filozofii przyrody wyodrębniły się liczne nauki przyrodnicze, to jednak podstawowe pytania pozostają wciąż te same. To zaś co szczególnie interesujące dla filozofów to materializm prezentowany tak przez jońskich myślicieli jak również przez współczesnych uczonych. Pogląd ten zakłada istnienie jedynie rzeczywistości materialnej bez odwoływania się do innego rodzaju bytów (np. Idei lub Boga) i jest dziś dominującym poglądem wśród filozofujących naukowców.

   Doszliśmy do momentu naszych rozważań w którym wykrystalizowała nam się pewna doktryna filozoficzna – materializm. Pogląd ten powróci w naszych rozważaniach wielokrotnie, jednak wart uwagi jest fakt, iż od czasów Sokratesa aż do końca renesansu, a więc przez dwadzieścia stuleci, nie zaproponowano poglądu filozoficznego który moglibyśmy nazwać materializmem.

 

  1. Maryniarczyk A. (1998) Człowiek – istota otarta naprawdę i dobro, Człowiek w Kulturze 11, 185-201.
  2. Tatarkiewicz W. (1968) Historia Filozofii Tom I Filozofia starożytna i średniowieczna, Państwowe Wydawnictwo Naukowe PWN, 28-36.

Autor wpisu: mgr Krzysztof Gosik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Zawartość nie możliwa do skopiowania ;)